SMK Z NUMEREM „POP KILLER”! DEMON NIE DAŁ ROZGRZESZENIA SCENIE!

Jakiś czas temu wróciła Patokalipsa. Pierwszy odsłuch – jaram się, bo wrócił sklad, który 7 lat temu wydymał wszystkie moje głośniki. Drugi odsłuch? Ehh… moi koledzy zrobili by to lepiej z palcem w d… niestety – dziś jeśli masz do zaoferowania tylko pancze i chcesz coś wyjaśnić na scenie no to możesz co najwyżej possać. UWAGA, DEUS EX MACHINA! Wjeżdża SMK na białym koniu i pokazuje jak to się robi! Dynamiczna nawijka i zabawa flow co cztery wersy przeplatana newschool`owymi, śpiewanymi wstawkami pokazuje zgrabne połączenie starej i nowej szkoły. Błyskotliwe pancze na rewelacyjnie poskładanych wersach od linijki – technicznie pozamiatane. „Spełniły się złote sny o Rolexach, bo labele dały cynk by przyjąć więcej kul od 50Centa ale w gębach” nawija w moim ulubionym wersie. Mocny bit, który wali po garach swoim brudnym sznytem, który paradoksalnie świetnie zgrywa się także z nawijką na AutoTune, która kapitalnie ubarwia ten numer. Dla mnie kompletny BANGER! Chapeau Bas, panie Michale!

Tagi

3 komentarzy

  • Mateusz Kołodziejczyk 25 stycznia, 2025

    DEMON!

  • BUILDING LONDON 5 lutego, 2025

    no poleciał konkretnie!

  • TOPIJA – LONDON STREETWEAR 5 lutego, 2025

    To będzie rok tego ziomka, mówię wam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *